Hi!
Od połowy listopada rozglądam się za
sukienką na Studniówkę, która zbliża się wielkimi krokami.
Właściwie to już za 12 dni! ;) Z jednej strony cieszę się, a z
drugiej obawiam tego jak wyjdzie moja kreacja oraz późniejszych
wydarzeń (maturamaturamatura...).
W listopadzie w każdym sklepie jaki
odwiedziłam wraz z moim Ukochanym, usłyszeliśmy, że jeszcze nie
czas, a sezon zacznie się dopiero w okresie świątecznym. Zaraz po
świętach wybrałam się na zakupy do Krakowa (w sumie 3 dni
chodziłam za sukienką) i nic nie wybrałam.. Zostały już same
duże rozmiary albo 36, które jest na mnie i tak za duże. Ponadto gdy
pytałam jeszcze o dostawy, w odpowiedzi usłyszałam, że sklepy już
się ich nie spodziewają. A może tym razem ja miałam zbyt duże
wymagania?
Wymarzyłam sobie długą, szafirową
sukienkę z koronką i subtelnymi cekinami. Niestety na rynku żadnej
takiej nie mogłam znaleźć. Odrzucałam sukienki krótkie i te z
mocnymi świecidełkami. Tym razem postawiłam na skromność.
Kolejne trzy dni spędziłam na
poszukiwaniu krawcowej, która znalazłaby czas dla mnie i dla
uszycia sukienki oraz na dobór materiału (materiał, tiul, koronka,
cekiny, nitki, zamek). Przeszłam cały Kraków za tymi niezbędnymi
artykułami. Naprawdę ciężko jest cokolwiek dobrać. Ale gdy już
się udało... Jeszcze dzisiaj materiały trafiły do krawcowej,
miara została wzięta i szyjemy! ;) Za parę dni pierwsza
przymiarka, już jej się nie mogę doczekać! ;)
A Wy kupujecie czy szyjecie sukienki?
Też macie problem z dobraniem? Stawiacie na krótkie czy te dłuższe?
Macie już wszystkie dodatki? (Właśnie! Mi jeszcze brakuje
dodatków..).
Jeśli po świątecznym i sylwestrowym
szaleństwie zostało Wam parę groszy w kieszeni, a może udało
się zachować jakieś oszczędności, to polecam wybrać się do
sklepów na zakupy. Galerie oferują nam dosyć duże przeceny
zimowego obuwia oraz ciepłych ubrań. Zima nie odpuszcza, a wręcz
przeciwnie, wydaje się, że dopiero się rozkręca. Dlatego też
uważam, że jest to najlepszy czas na takowe zakupy. ;)
Tym razem na swój zakupowy cel wzięłam
sklep Terranova w Galerii Krakowskiej. (link do internetowego sklepu).
W październiku kupowałam tam sweterek
za 40 zł, a dzisiaj już kosztował 19.90! Z racji, że naprawdę
idealnie na mnie leżał, pochwyciłam taki sam, tylko w kolorze
białym ;)
Ponadto kupiłam koszulkę, którą
przeznaczę do spania. Producent zapewnia, że koszulka ma świecić
w ciemności! ;) (cena 19,90zł).
Tymczasem kończę już post, po
ciężkim zakupowym dniu lecę się odprężyć przy książce. ;)


mam nadzieje, ze Studniowka ci sie uda! :)
OdpowiedzUsuńhttp://szanellaa.blogspot.com/
dziękuję ;) też mam taką nadzieję, już odliczam dni! ;)
Usuńdziękuję ;) też mam taką nadzieję, już odliczam dni! ;)
UsuńCzekam na zdjęcia w zdobyczach!
OdpowiedzUsuńOsobiście nie idę na studniówkę, ale na pewno postawiłabym na krawcową - dzięki temu sukienka jest idealnie dopasowana. :)
Mnie także w najbliższych dniach czeka polowanie na okazje.
Pozdrawiam ^^
http://mowmidobrzeee.blogspot.com/
Dam znać! ;)
UsuńDokładnie, teraz wszystko w rękach krawcowej. ;)
milej studniowki!
OdpowiedzUsuńprzeceny wszedzie, tez dzis bylam na zakupach.s podnie z 50 na 15 co niektore! :o
o, dziękuję! ;)
UsuńO taktak, czasami można trafić na naprawdę świetną okazję!;)